wtorek, 25 maja 2010

:-)

Witajcie.
Mam jeszcze dwie z "tymi" włoskami. 
Traktuję je jednak "incydentalnie" ;-) Wyglądają elegancko...ale jednak gałgankowy styl Tildek bardziej do mnie trafia.
Na prośbę mojej córeczki mam na "tapecie" dwa maleńkie króliczki. Mają jakieś 10cm długości. Jeszcze nie są ubrane i takie łyse, ale wyglądają uroczo :-)
 Pokażę je Wam może jutro. Bardzo wdzięcznie się szyje takie maleństwa :-) I mam nadzieję, że Madzi się spodobają. Ma parkę króliczą, więc dzieci do pary pasują idealnie :-) Jak to w życiu. Jeśli będę zadowolona z efektu "wrzucę" podobne na blog Artyści Dzieciom. Już to chciałam zrobić wcześniej, ale jakoś się wstydzę.


Miłego wieczoru Wam życzę


5 komentarzy:

  1. Sliczne z 'tymi' wloskami:-)
    Takze maja prawdziwy styl 'Tildowy',mimo,ze sa 'eleganckie'.Ja mysle,ze wlasna inwencja tworcza jest daleko bardziej cenna,iz kurczowe trzymanie sie wzorcow.To daje wlasnie tak zaskakujace efekty.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie...moze nareszcie zajrzysz,choc na chwile....?
    psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ zajrzałam...
    zaraz zostawię tam "ślady" :-))

    w pracy zaglądam czasem, ale nie loguję się, żeby nie musieć się tłumaczyć...
    teraz mam chwilę :) idę na myszki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niko, z każdym postem mój podziw o Twoich laleczek wzrasta - jedna piękniejsza od drugiej! Wszystkie ślicznie wykończone - cudeńka jednym słowem! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne są te Twoje Tildy! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)