niedziela, 30 maja 2010

jakie te weekendy są krótkie...

...dopiero co był piątek.... a już poniedziałek za chwilę...jedyne co mnie pociesza to krótki tydzień, który się jutro rano rozpocznie :)

Sobota minęła mi (prawie) na polowaniu na zdjęcie torby, którą dla mnie uszyła Aga. A to właśnie  piękna torba dla mnie :-) Już się doczekać nie mogę kiedy przepakuję swoje rzeczy do kociej torby i ruszymy razem w świat (tj. do pracy)  :-)
Potraficie sobie wyobrazić jak świetnie będę z nią w duecie wyglądała??? Ja potrafię :))

Wieczorem kończyłam ciałko dla królika, którego skończyłam dzisiaj. Jutro rano zostanie spakowany wraz z prezentem dla pewnej dziewczynki. Bardzo będę trzymała kciuki żeby Jej się spodobał i choć mały uśmieszek pojawił się na jej ślicznej buzi. Bo uśmiechów i radości życzę Jej  z całego serca. Bo, myślę, że bardzo tego potrzebuje.

A oto on :-)

Pokażę Wam jeszcze Tildę :-) zrobiłam ją już dawno temu i polubiłam bardzo.


Życzę Wam spokojnej nocy.

3 komentarze:

  1. O,ooooooooo...Pieknosci tutaj wyszywasz:-)
    Krolinio napewno ucieszy i zostanie Ukochanym Przytulasiem a Tildka...mmmmmm....Z tym dzieciateczkiem-Przesliczna.
    Pozdrawiam Cie baaardzo serdecznie-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  2. Niko - dobra duszyczko, króliczek na pewno zachwyci dziewczynkę - jest piękny :) A Tilda to już zupełna rewelacja i ten dzidziulek...jestem zachwycona :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaaaa! BOMBA! Chustujaca Tilda to jest to! Jest przesliczna i urocza: )
    Pozdrowienia
    Aga

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)