sobota, 22 maja 2010

słońce zaszło chmurami...

...i wciąż pada...
Dzisiaj pokażę Wam dwie moje koleżanki :-) Jedną (następczyni Pani Róży) uszyłam dla siebie. Na imię ma Gerda a druga to Pani Jadwiga. Gerdę zrobiłam dla siebie bo bardzo polubiłam się z Panią Różą i trochę mi było jej brak. To dziwne uczucie. Tęsknić za tildową lalką. Ale tak jakoś mi pusto było bez niej.
Gerda wisi dobie przy wejściu do kuchni. Lepiej ją widać :-) Ciekawa jestem co moja Magda powie jak ją zobaczy ? :-)
Pani Jadwiga siedzi na krzesełku na stole w kuchni i bawi się drewnianą łyżeczką. Taka jakaś zarozumiała się zrobiła ;-) 
Chyba wyobraźnia dziecięca mi się włączyła.
Niestety jutro idę do pracy. Staram się przygotować na to, że w niedzielę będę musiała wstać o 6 rano. Od czasu jak dzieci nie budzą się co 3 godziny żeby jeść, każdą niedzielę wykorzystywałam na odrobienie "zaległości" w spaniu. No ale: mus to mus. Wyższa konieczność.

Udanego wieczoru i spokojnej niedzieli Wam życzę.


 Zdjęcia nie są zrobione przez Jakuba... ale może następnym razem.

8 komentarzy:

  1. Heh:-))
    Swietne kobiety:-)
    Pierwsza z przecudowna sukienka i w slicznym fartuszku/chyba/ a druga..z ta lycha...niesamowita:-)
    Bardzo lubie to,co szyjesz.Zawsze tu zagladam z wielka przyjemnoscia.
    Pozdrawiam i zycze sloneczka-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za miłe słowa :)

    Psianko, zawsze mi miło kiedy czytam Twoje komentarze :) dziękuję

    idę podziwiać Twoje myszki :) są super sympatyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Nika.
    Już wiem dlaczego nie mogłam zobaczyć nowego posta.Gapa ze mnie po prostu.Zrobiłam sobie zakładkę do Twojego bloga na stronie z króliczkami i zawsze tam mi się otwierało.Przed chwilą karmiąc Zosię mnie olśniło.Od razu przybiegłam sprawdzić i...są!
    Obie Panie są super,ale z trzech sióstr moja Klara i tak jest najpiękniejsza,zresztą ze wszystkich Tild na świecie,bo moja :)A tak w ogóle to jest jej trochę przykro ,że nią się nie pochwaliłaś na blogu.Może jakoś to naprawimy?
    Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.Agnieszka
    PS.Praca w niedzielę-brrrr :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpadłam na moment.
    Aguś, Tilda dla Ciebie była bardzo podobna do Róży...dlatego jej nie pokazywałam.
    Ale już więcej klonów nie będzie :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobna owszem,ale jak to u bliźniaków niby takie same ,ale każdy ma swój charakter :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejne świetne Tildy. Zaglądam tutaj z zainteresowaniem, czy sa kolejne no i są. Najbardziej urzekła mnie ta na krzesełku. Będę musiała uszyć sobie taka siedzącą Tildę. Zainspirowałam się.

    OdpowiedzUsuń
  7. to proszę daj mi znać gdzie będę mogła ją zobaczyć :)

    już się doczekać nie mogę

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)