sobota, 26 czerwca 2010

aniołkowo :)

Witajcie :)
Dzień spędziłam wyjątkowo przyjemnie. Miałam okazję (zupełnie przypadkiem) poznać odwiedzającą mnie tu na blogu Frasię :) Przemiła osoba.
Spotkałyśmy się w studio o którym Wam pisałam TU. Okazuje się, że mieszkamy całkiem niedaleko od siebie.
I pewnie jeszcze się spotkamy. Okazuje się, że dziewczyny z forum Crafladies to przemiłe osoby :-) Tym samym pozwolę sobie serdecznie pozdrowić Rozellę :)
Wzięłam ze studia kawałek dzianiny, którą udziergała Jola ze studia i wyszedł mi taki tildowo-dzianinowy aniołek. Nóżki lekko obciążyłam drewnianymi koralikami. Wyszedł całkiem sympatycznie :) Co myślicie?

A tu poniżej Emi w lepszym świetle.




















Jutro dzieci wyjeżdżają w góry na wycieczkę więc mam nadzieję, że uda mi się nie przelenić całej niedzieli.
Udanego wieczoru Wam życzę i ciepło pozdrawiam.

3 komentarze:

  1. Zamówiono u mnie marynarza. No ni w ząb nie ubiorę królika w tunikę wiązaną więc nic tylko zmierzam się z rękawkami ... hehehe. Podziwiam więc misterne dla mnie ciuszki Emi i innych :).
    Aniołek dzianinowy pierwsza klasa. "Przaśny", skromy ale bardzo uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  2. O Emi pisałam już pod poprzednim postem, więc nie będę się powtarzać ;).
    Aniołek dzianinowy jest .... uroczy i zachwycający. "Przaśny" (jak pisze wyżej MamaKini), skromny, a jednocześnie taki delikatny - po prostu chwyta za serce (trochę brak mi słów na wyrażenie moich odczuć, co może nieco dziwić u takiej gaduły jak ja :)).
    Chyba widziałam w studio ten kawałek dzianiny i nawet zastanawiałam się przez moment co to może być - teraz już wiem :). Już jestem ciekawa czy nas zaskoczysz następnym razem :)
    Miłej niedzieli
    Frasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Upsss, miało być "czym nas zaskoczysz ..."
    Frasia

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)