niedziela, 6 czerwca 2010

niedzielnie

Tilda kuchenna :-) jeszcze tylko skrzydełka i może lecieć :-)

8 komentarzy:

  1. Fantastzcyna jak zawsze :) Gdzie Niko kupujesz takie bajeranckie akcesoria kuchenne, też bym chętnie się zaopatrzyla, tzn. moje Aniołki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O......oooooooo!Przesliczna Kuchenna Tilda z ta lycha!Wyglada na dosc duza.Ile ma 'wzrostu'?
    Pozdrawiam Serdecznie-psianka DK

    OdpowiedzUsuń
  3. Psianko, aż poszłam zmierzyć- ta Tilda ma 43cm długości...szczerze pisząc, myślałam że jest krótsza :-)

    Darsi, łychy, widelce, noże (jeszcze ich nie zastosowałam- bo wszywałam te małe sztućce) drewniane kupiłam na Jarmarku Katowickim. Dwa razy do roku się takie odbywają i można na nim kupić cudne drewniane AGD :) mam słabość do takich "drewniaków".

    MamoKini, dziękuję za miłe słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. prawdziwa 'kuchara' - aż miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Elegancka kuchareczka, bardzo sympatyczna. Mogłaby u mnie gotować :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Niki Twojego bloga zarekomendował na pewnym forum Michał. Z pewnością był pod wrażeniem Twoich pięknych Tild, jak my wszyscy zresztą. Jestem Mu wdzięczna za to, bo wyjątkowo kreatywna z Ciebie Osóbka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Rozello :) to miłe co piszesz.

    A co do Michała :) to tak coś podejrzewałam :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)