niedziela, 18 lipca 2010

wykończone :)

Temperatura spadła po wczorajszej burzy więc i sił miałam więcej na wykończenia :) Swoją drogą bardzo lubię je tak dopieszczać.
Nie dane mi będzie dzisiaj nic więcej zrobić bo wybieram się do kina :)  Moja Madzia ma ochotę zobaczyć Shrek'a :)

udanej niedzieli :)

11 komentarzy:

  1. Dziewczyny, udanego seansu :)
    Nie tylko wykończyć, ale i rozmnożyć..? wcześniej tylko 3 widziałam :) chyba, że panna z warkoczami była wcześniej. Świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  2. no faaaaaaaaaaktycznie :) Jolka się załapała do trójeczki :) tworzą udany kwartecik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuje za wizytę u mnie :) zajrzalam z rewizyta i bardzo mi sie spodobalo i tu pozostane pozdrawiam Madiza

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się poprzednio, czego tym pannom może jeszcze brakować i ... już wiem :). Uwielbiam Twoją dbałość o szczegóły i sposób w jaki dopieszczasz swoje Tildy. Śliczne są, a Jolka ma cudne warkocze!
    Mam nadzieję, że seans był udany :)
    Pozdrawiam :)
    PS. Dzisiejszej nocy spałam jak zabita i zastanawiam się czy to tylko zmiana pogody, czy też może sprawka pewnego pięknego anioła, który nad moją głową czuwał nad spokojnym snem? Jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nika lale,oczywiście,absolutnie przecudne!!! Ale przede wszystkim jestem pod wrażeniem Twojej "płodności".Czy Ty w ogóle sypiasz?! Dom, praca i jeszcze tildy robione w takiej ilości i z taką dbałością o szczegóły!Nie mogę wyjść z podziwu jak znajdujesz na to wszystko czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Obejrzalam blog od A - Z, stwierdzajac ze masz wspaniale pomysly i swietne wyczucie piekna, oraz zlote raczki i expresssssowe tempo...:) Efekty fantastyczne ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również, pomimo, że jestem u Ciebie po raz pierwszy zostaję tutaj na dłużej.
    Anielice słodkie,eleganckie ale ten mały misio po prostu skradł mi serce:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakże mi miło :)) nawet sobie nie wyobrażacie jaką przyjemność sprawiają mi Wasze słowa :))

    dziękuję bardzo!

    Jagno: to sprawa dobrej organizacji :-PP

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach jakie one śliczne...podziwiam:)Dziękuję za odwiedzinki na blogu:)Słonecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne Ci wyszły kobitki, a misio to już prawdziwy słodziak :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej ! Bardzo przepraszam, że piszę komentarz nie na temat Twojego wpisu ale mam bardzo dużą prośbę. Chcę zrobić prezent dla mojej dziewczyny, która jest teraz za granicą i tym samym sprawić jej radość kiedy wróci. Jednakże by to zrobić potrzebuję do tego Twojej pomocy. Zgodzisz się mi pomóc ?

    Jeśli tak podaję linka:

    [LINK] -> PREZENT DLA KURCZAKA

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)