poniedziałek, 9 sierpnia 2010

po chwilowej przerwie :)

Witajcie,


Dawno mnie nie było….bardzo mi miło, że candy cieszy się zainteresowaniem. Nawet nie wiecie jak bardzo… Przez kilka dni miałam obawy, że liczba zainteresowanych nie przekroczy 10 osób. Ba, nawet podjęłam decyzję żeby sobie dać spokój z blogowaniem….

Ale doszłam do wniosku, że takie myślenie było wypadkową kilku niefajnych sytuacji, które się wokół mnie zdarzyły…a niektóre nawet zabolały. Zastanawiam się czasem nad tym dlaczego ludzie robią rzeczy zupełnie bezmyślnie, nie potrafią (bądź nie chcą) przewidzieć skutków swoich działań, a już zupełnie nie zdają sobie (czasem mam takie wrażenie) sprawy z tego, że słowa (te pisane też) bolą bardziej niż uderzenie.

Nie zamierzam niczego rozdrapywać, zabiegać, starać się a już na pewno nie będę robiła nic aby być miłą i poprawiać komuś nastrój.

Myślę, że jeszcze przemawia przeze mnie żal i rozczarowanie. Ale i to minie.

No cóż…kilka dni nad sobą się użalałam, potem sobie nawtykałam …:-)  ale się pogodziłyśmy (tzn ja z sobą) :-) Czego wynikiem jest właśnie ten post.

Potrzebowałam czasu aby się zdystansować. Ma to również związek z pracą, ale jednak najbardziej bolą zdarzenia wynikające z relacji z innymi ludźmi. Ale już po sprawie. Przynajmniej dla mnie.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kotkę Zochę, która mojej Madzi od razu (jeszcze zszyta nie była) skradła serduszko oraz jej mniejszego kolegę pieska w kratkę.

Piesek jest w drodze do maleńkiego i uroczego Stasia. Stąd serdecznie pozdrawiam Jego rodziców :-)

Serdecznie Was pozdrawiam i bardzo dziękuję za przemiłe komentarze. Ona naprawdę dodają skrzydeł.


19 komentarzy:

  1. Kotka śliczna, nie dziwię się, że skradła serce Madzi;)No i zapomniałabym o piesku, który jest równie uroczy. Ja sama w ostatnim czasie uszyłam podobną kocicę i wiem, że one potrafią skraść serducho.
    A w życiu czasem tak po prostu jest, że trzeba pobyć samym ze sobą aby zrozumieć co jest naprawdę ważne.
    Ale już dobrze, że jesteś z powrotem.
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zocha jest boska! Nie tylko Madzi skradła serce ;) Piesiak słodki wyszedł :)
    Dobrze, że wróciłaś i już Ci lepiej :* A bycie miłą i poprawianie innym nastroju masz we krwi i nie sądzę, żebyś się mogła od tego uwolnić... :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie robią rzeczy bezmyślne, bo są bezmyślni. Koniec kropka.
    Na całe szczęście nie wszyscy i nie wolno się dać zwariować.
    Cieszmy się tym, co fajne, śmiejmy się z tego co głupie ;)
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ściskam i przytulam wirtualnie . Nic się nie przejmuj i nawet mi tu nie myśl o zaprzestaniu blogowania , kurka wodna:D Piękna parka .

    OdpowiedzUsuń
  5. Och z ludzmi tak już jest...Przytulam i myślami jestem*
    Kotka jest prześliczna...ach jak bardzo mi się podoba.Cudo!!!
    Pozdrawiam i buziaczki posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że już wróciłaś :). Nie powiem Ci, żebyś się nie przejmowała ludzkim gadaniem bo to nierealne, ale życzę Ci z całego serca, żebyś nabrała większego dystansu do takich ludzi. I wcale nie musisz innym poprawiać nastroju - bądź po prostu sobą:).
    Piesek jest uroczy, taki do przytulania i z pewnością Stasiowi przypadnie do serca.
    Zosia jest cudna - niech jej Madzia strzeże i nikomu nie oddaje :). Oj, kusisz Nika, kusisz - chyba wyciągnę wreszcie swoją teczkę z wykrojami i też sobie takiego kociaka uszyję :) (tylko urlop mi się już skończył :( i czasu mniej).

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaglądam po urlopowej przerwie. Prawdziwe słodziaki uszyłaś. I o żadnym zamykaniu bloga nawet nie myśl!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz tu zabłądziłam, ale te "szyciowe" stwory bardzo mi się spodobały i pewnie nie raz tu jeszcze zajrzę. A złymi ludźmi, złymi słowami staraj się nie przejmować, niektórzy nie potrafią inaczej. Oni tak mają i tego nie zmienimy chociażbyśmy próbowali.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zabawki. Piesek w kratkę przypomniał mi bajkę z dziecinstwa-tylko tamten był czerwony :)
    A złymych ludzi trzeba omijać oni ranią najczęściej z zazdrości
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylverado- dziękuję za miłe słowa- jest dobrze bo nie daję się zwariować :)

    Poohatko- uczę się uczę, jeszcze chwila i się „odmienię” ;) , dziękuję za miłe słowa

    Magneto- dziękuję za odwiedziny, jestem pod wrażeniem Twojego bloga. A co prawda to prawda ;)

    Delfino- już jest ok, dziękuję i całuski przesyłam.

    Penino – ech… damy radę :) cokolwiek się będzie działo wokół nas
    Dziękuję

    Frasiu- wyciągnij maszynę i wołaj żebym mogła podziwiać ! uwielbiam Twoje prace

    Ivonna- witaj po urlopie

    Kasiu- fajnie, że jesteś. Zostań jeśli Ci się podoba  będzie mi miło

    Kasiu z parasolką ;-) mi ten piesek też skojarzył się z tą bajką, mam nadzieję, że się będzie fajnie z dzieciaczkami bawił. Dziękuję za miłe słowa.

    Annmineli- turecki jest do opanowania  dziękuję

    Bardzo Wam dziękuję, że jesteście. Że reagujecie na mnie i to co piszę tak jak reagujecie.

    Dam radę. Zawsze daję. A odpoczynek od Internetu jest wskazany.

    Przesyłam Wam ciepłe myśli i pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj, jestem na Twojej stronie pierwszy raz i obiecuję, że nie ostatni. Twoje prace są przepiękne, pełne magii. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Przesyłam moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne te przytulaki. Mnie równiez skradły serce :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. koteczek uroczy...
    pozdrawiam i cieszę się, że wróciłaś!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nikuś dopiero przeczytałam ten post. Ciesze się, że już odgoniłaś wszystkie złe myśli, nastroje i jesteś z nami. Trzeba zawsze wierzyć w to, że więcej jest tych dobrych ludzi, złośliwcy to samotne, zgorzkniałe jednostki, które mają problem sami ze sobą :)
    Twoje prace jak zawsze cudne! Uścisków moc.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna kotka, moja imienniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piesio i kotka są super. Cieszę się , że znalazłam Twoją stronę. Ciekawe rzeczy robisz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sliczna!Robisz fajne rzeczy:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)