środa, 8 września 2010

Lawendowa Kicia

Witajcie :-)
Wczoraj zamiast dłuuuugiej siostry pani Izabelli dokończyłam kotka, którego już miałam "wyciętego". 

Doleciały do mnie dzisiaj ptaszki od Natalki co mi niezwykle poprawiło humor :-) Natalko wielkie DZIĘKUJĘ - są przepiękne :-)

A tak reagują żywe moje dwa kotki kiedy coś do nich mówię :-)
zupełnie inaczej niż moje dzieci ;-)

miłego popołudnia i wieczoru Wam życzę :))

20 komentarzy:

  1. Słodki ten kociak :). Taki do przytulania :). A mój cały czas "w częściach" nie może doczekać się wykończenia :(. Chyba znowu leń mnie dopadł :(. Ech, muszę się wziąć w garść :)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Kici-kici-kici....:-)
    Sliczna tildowa Kicia Lawendowa:-)
    Tylko wasikow jej brak:-)
    Caluski-psiankaDK-

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękniste kociaki i ten szyty i te żywe. A jak koty maja na imię, bo to bardzo ważna rzecz, wiedzieć jak do kota rzec.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany jak u Ciebie w zastraszającym tępie pojawiają sie nowi lokatorzy
    Pozazdrościć tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna kicia i widzę, że u Ciebie to ona nie będzie się czuć samotnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta lniana kicia. Brawo :) Żywe kocurki równie piękne i tak dostojnie się prezentują niczym wytrawni modele :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj,dziękuje za wirtualne odwiedziny u mnie.
    Ślicznie tu u Ciebie,lawendowa kicia urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaa!! Ja też chcę!! Superowa jest :)
    Czy za Cayem siedzi Leon??

    OdpowiedzUsuń
  9. Kotek uroczy ale te dwa Twoje kocurki skradły moje serducho :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudenko ta kicia
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję Wam bardzo za miłe słowa :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. uroczy koteczek:) a sukienki to mu zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkie kotki słodkie. i te dwa na dole i ten lawendowy u góry (;

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak mi sie podoba ten lawendowy kot! że co chwile spoglądam:)Angelika

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczny ten Twój kocurek!! A te na dole oczywiscie też niczego sobie - jak to koty tajemniczy indywidualiści. :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)