czwartek, 2 września 2010

Ruda Małgośka :-)

Witajcie,
pierwszy dzień w szkole już za nami. Stoczyłam bitwę z moim synem (12 lat) o białą koszulę, spodnie, buty, telefon....itd. Jest gorszy od mojej córki. Generalnie wygrałam, ale wolałabym aby było to okupione mniejszym wysiłkiem ;-) Zaliczyłam rozpoczęcie roku...błeee...i wcale się nie dziwię dzieciakom, że nie potrafią się skupić na takich spędach. No ale to tylko raz w roku- na szczęście (moje) :)
Swoją drogą pooglądałam sobie kolegów moich dzieci po wakacjach i jak co roku wbiłam się w ciężkie zdziwienie widząc jak się zmieniły, urosły i... wydoroślały.  No, ale właściwie tak to już jest....my też się zmieniamy. Niestety... ;-)

Jedna z Pań komentująca poprzedni post zagaiła o płomiennego rudego aniołka. I pomyślałam: właściwie czemu nie :) A to efekt: ruda Małgośka :)

Pod sukienką ma haleczkę z jasnozielonego tiulu...może nie do końca kolorystycznie pasuje, ale nie mogłam się oprzeć ;-)

A to znudzony kot mojej Madzi- Cay :) entuzjazm na jego pyszczku jest powalający ;-)

Życzę Wam udanego dnia :-)


14 komentarzy:

  1. I pomyśleć, że to wszystko dopiero przede mną...ahh, powoli zaczynam mieć pietra, bo przecież ten czas tak szybko leci.
    Ruda Małgośka jest urocza, taka trochę w wiejskim, sielskim stylu, będzie Tobie lato przypominać w te nadchodzące pochmurne dni.
    A kotu nie ma co się dziwić braku entuzjazmu, on już po prostu czuje jesień:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna jest w tym swoim sielskim ubranku (jak napisała Sylwerado) i z rudą czuprynką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna i jak zwykle dopracowana w szczegółach.

    ps: Jestem Twoją wielką dłużniczką w sprawie wełny czesankowej na włosy :*************

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwerado :) mnie przeraża to co dopiero ma nadejść :)

    Madziu:-) dziękuję

    MamoKini :) zawsze do usług :))

    dziękuję Wam bardzo

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna Małgośka :)
    a ja sie juz doczekać nie moge kiedy moja latorśl do szkoły podrepcze... :P pewnie kiedy to nastąpi będę mocno żałować, że ten czas tak leci.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd ja to znam :))
    Mój syn tak dokładnie schował białą koszulę, że od czerwca nie mogę jej znaleźć :). Łaskawie zaakceptował białą koszulkę polo i czarny sweter. Za to od jakiegoś czasu nie muszę już chodzić na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego (nie mogę robić dziecku "obciachu") :)).
    Ruda Małgośka jest świetna, a jaką ma ładną spódniczkę :). No i ta koniczynka na szczęście :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam rude włosy i Twoje prace.Połączenie-idealna lala.Małgosia jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoja Małgośka też jest piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Malgoska ma piekne,rude wlosy i sliczne ubranko:-)Pieeekna kobietka...-pozdroweczka-od psianki z DK-

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo...o to mi właśnie chodziło :) Milusia:) W kolejnej wersji mogłaby mieć też włosy rozpuszczone...takie do pasa, jak ja niegdyś :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgośka jest piękna, czuprynę ma świetną, uwielbiam rudy :) lamówki i koronka urzekające :)
    A Cay też jest cudny, jakoś na poprzednim zdjęciu nie było go tak dobrze widać...

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowa Pani mnie intryguje :))

    dziękuję Wam za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ruda w brązowej sukieneczce z zieloną halką jest po prostu urocza! (:

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna Małgośka :)))
    I ta rzadko spotykana czterolistna koniczynka...na szczęście :)))
    Kotek faktycznie jakiś przygnębiony...ale i zwierzęta mają prawo do nastrojów :)))
    Pozdrawiam Cię mocno i ciepło
    Kaska z G.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)