piątek, 29 października 2010

Jemiołkowe bla bla bla ;-)

Witajcie ponownie :-)
Tym razem wpadłam z jemiołkami. Uwielbiam je robić. Trochę się szyje, trochę wyszywa, trochę szydełka....takie jemiołkowe bla bla bla :-)
 Mają nieco odmienione sukienki.




Rudy jemiołek uśmiecha się do Was a w szczególności do Pani Anonimowej :-)
Zmykam, bo do niedzieli chcę zdążyć z tildą dla wyjątkowej Osoby :-) 

Życzę Wam udanego weekendu. Jeśli uda mi się to jeszcze przed wyjazdem w niedzielę pokażę Wam co mi się udało uszyć.
No i pojawią się jemiołki zimowe :-) ale to za jakąś "chwilę" :)

Wasze komentarze są niezastąpione :) Dziękuje Wam serdecznie za nie :))
w "gratisie" Zocha w reklamówce:
czy ja gdzieś czasem nie pisałam, że mieszkam w domu wariatów? ;-))

4 komentarze:

  1. W domu wariatów? Też mieszkam ;-) I powiem ci droga Niko, że ci co nie mieszkają to nam zazdroszczą ;-) Jemiołki jak zwykle cudne ... Ta ruda w zieleniach, prawie jak Ania z zielonego wzgórza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehehe Jemiołki wciąż urzekające, a co do kota cóż... Mój Kacperek właśnie się umościł do snu w torbie z którą przyjechałam na weekend do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje Jemiołki są zachwycające - trzeba je opatentować :) Buziaki posyłam.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)