wtorek, 26 października 2010

przypadkowy barista i fioletowe jemiołki :-)

Witajcie serdecznie,
dzień miałam dzisiaj wyjątkowo do d.......wynik: zapomniałam zadzwonić do dwóch ważnych klientów (ewidentny brak profeski z mojej strony), nie zrobiłam tego co założyłam wczoraj, że zrobię, padam ze zmęczenia...i piszę z dopiero co pomalowanymi paznokciami. Wariactwo. I jakoś trudno mi uwierzyć w to, że cokolwiek się zmieni w najbliższym czasie.
Jedyną miłą rzeczą jaka mnie spotkała to kawa, którą zrobił dla mnie kolega z pracy. 
Oto ona:
Miała cztery warstwy kolorów  kawowo-mlecznych i piękne serduszko na szczycie słodkiej pianki :-) mniaammm :-) prawdziwa kawa...nie żadne tam siki Św. Weroniki ;-)) hihi


Żeby uciąć wszelkie plotki, serduszko się zrobiło samo, przy wyciąganiu szklanki spod dyszy ekspresu. Ale zazdrosne spojrzenia koleżanek wyłapałam :-) hi hi hi :-) żartuję...ale przynajmniej na moment zrobiło się miło. Wyłączyłam się na 3 minuty i wypiłam ją z wielką przyjemnością.


Dokończyłam jemiołki przy których zasnęłam wczoraj


I tak minął mi dzień....
No ale...jest szansa, że jutro będzie lepiej.
Życzę Wam spokojnej nocy i udanego dnia jutrzejszego i wszystkich następnych.


11 komentarzy:

  1. Ale mi narobiłaś smaka tą kawusią!! Ale teraz to już niestety za późno na kawę... ale jutro chyba sobie zaserwuję taką ładnajak Twoja :) Twoje aniołki piękne, takie oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszna kawka, fajnie mieć takich kolegów w pracy :) a jemiołki bardzo fajne- każda inna choć podobne jak siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za kawką ale na tą bym się pokusiła,mniam.
    Jemiołkowe panienki są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  4. No to widzę, że nie tylko ja miałam wczoraj małe wariatkowo ;).
    Dobra kawa nie jest zła :). Też właśnie popijam małą czarną i staram się dobudzić, bo robota czeka. Aniołki śliczne, ale nie wiem czemu mam wrażenie, że ten z lewej groźnie na mnie patrzy ;) - może się jeszcze nie dobudziłam do końca? ;)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, wcale się nie dziwię, że groźnie patrzy - wszak to są Jemiołki, a nie aniołki! Coś ta kawa marnie działa ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Popatrz , człek szyje coś na kształt wzorów tildowych i wypracowywuje coś swojego , niepowtarzalnego , cudnego:D Pozdrawiam i życze mniej takich nijakich dzionków , chociaż pora roku nie skłania ku temu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niko czy mogę wysłac CV do twojej pracodawcy? To marzenie by pracować w tak cudownym miejscu, w takiej atmosferze i w towarzystwie takiego ekspresu ... A kolega niech czym prędzej zapisze się naa kurs baristy bo wielką karierę mu wróżę ;-) Na poprawę humoru powiem ci, że wczoraj miałam też kiepski dzień, same złe informacje ... ech samo życie. Jemiołki podbijają serce, w tym i moje. Powiedz mi Niko co to za symbole przy ich ubrankach ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładniutkie te janiołki.
    Ja co prawda kawy nie pijam ale taka z miła chęcia bym wypiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe mam nadzieję, że już Ci lepiej. Jemiołki piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. aniołki prześliczne ! a kawka mhmmmm, mniam ! mam nadzieję, że humor Ci poprawiła :)
    pozdrawiam Cię bardzo serdecznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Napiłabym się takiej kawki z Tobą Nika:)Pozdrawiam .Angelika

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)