czwartek, 14 października 2010

słonka już coraz mniej :-(

ech...zimą już pachnie....jeszcze zima nie nastała, a już mam ochotę na wiosnę...

ale nie będę marudziła...dzisiaj króciutko...
pokażę Wam kilka zdjęć tej samej anielinki...światła nie potrafiłam z niczego wydobyć...aparat mam za słaby na takie "półmroki"... Oto mała Basia :) ma filcową torebeczkę i duży brzuszek :)




Mój synek Leo powiedział: to jest najlepsza lalka jaką zrobiłaś...ciekawe...ja jakoś nic w niej takiego "najlepszego" nie widzę. No ale o gustach się nie dyskutuje  :)

Udanego wieczoru Wam życzę dziękując przy tej okazji za komentarze i odwiedziny. Gdybyście wiedziały jaką to radość mi daje :-) 

14 komentarzy:

  1. Śliczna Basia i jakie ma fajne warkoczyki i ta koronkowa spódniczka ekstra.
    Pozdrawiam wieczornie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj.Basia jest śliczna,najbardziej podoba mi się torebka :)
    Nie wiem jakim cudem,ale przegapiłam post w którym pokazywałaś swoje prace w galerii. Teraz na niego przypadkiem wpadłam. Ślicznie się prezentują Twoje lale w tej gablotce.
    Pozdrawiam cieplutko w te bardzo chłodne dni.
    PS.Przepraszam,że prezent jeszcze nie dostarczony, ale nie byłam w pobliżu i nie mam jak podać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna! Ma rewelacyjną torebkę i obłędną fryzurkę :)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  4. I znow moje ulubione etniczne kolory ... ech ja bym ją zrobiła z czarnymi włosami i lekko ciemniejszy kolor "skóry" i indianka gotowa, ech co ja plotę przecież ja nie robię takich cudnych anielinek. Leo ma rację, jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  5. No moja Młoda - jak żywa! Poza tym brzuszkiem ;) ŚLICZNOŚĆ!

    OdpowiedzUsuń
  6. A przepraszam ten brzuszek to niby z jakiej okazji? Przejedzenie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed chwilą dopiero dotarłam do domu - na dworze ciemno, zimno, mglisto brrrr. Też już czekam na wiosnę :).
    Basia urocza i ma super torebkę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem, czy to najlepsza Twoja lalka, ale ma takie COŚ... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczna,mi sie bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To taka ciepła - już grudniowa, z wyprzedzeniem Basia (w grudniu jest Barbary). Cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, zimą już pachnie a ja również marzę o wiośnie, jakiś taki ze mnie letni stworek i zimna nie lubię, ale za to pociechą są dla mnie nadchodzące święta...
    Anielinka jest bardzo ładna, taka naturalna, w stonowanych kolorach, może właśnie to przypadło Leo do gustu:-)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  12. twoje laleczki z pięknymi skrzydłami aniołow,sprawiaja że ludzie patrząc na nie sa szczęśliwsi.Widzą w nich cięzka prace,zarwane noce,dusze w nie wsadzone.Nie sa zwykłymi lalkami,to anioły które sa częścia Ciebie i maja dusze.Kazda Jest piękna,każda niepowtarzalna,każda ma swoją mała historie.Dobrze ze Je odnalazłas w sobie-a może one odnalazły Ciebie.Jest Wyjątkowa Dominiko.Angelika

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo , że moje pociechy są baaaardzo dorosle jestem zachwycona pani arcydziełami , są po prostu piękne :)))) Joliko

    OdpowiedzUsuń
  14. Olá Nika,
    Vim conhecer o seu blog e os trabalhos, ambos lindos.
    As bonecas estão lindíssimas. Parabéns.
    Estou te seguindo, venha conhecer o meu cntinho.
    Beijo
    Estanislava

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)