poniedziałek, 1 listopada 2010

też zachciałam :-)

i uszyłam dla siebie siostrę Klementynki :-)
Ma na imię Eliza :-)





tu oczywiście wszedł w kadr Cayman ;-)

i teraz też mam swoją długą tildę :) ma 64 cm długości :-)

15 komentarzy:

  1. sliczna ! pantalony ma rewelacyjne ! bardzo dostojna z niej panienka :)

    pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna :D i nie dość, że ma na imię tak jak ja, to jeszcze kolor włosów, jaki miałam dokładnie rok temu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przesadzę jak napiszę, że jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta panna Eliza, bardzo podoba mi się jej suknia :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ masz tempo! Śliczna jest :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczna (: i jakiego towarzysza ma na ostatnim zdjęciu (;

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jest i taka dopieszczona w każdym detalu. Cyaman równie dostojnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisze tylko tyle.
    Jest piękna więcej słów nie potrzeba

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaka ona elegancka. Pięknie uszyta.
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna! I jak wiadomo - im dłuższa tym lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocza w każdym centymetrze...w każdym milimetrze...jest naprawdę śliczna...Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedzinki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna jest.Zawsze podziwiam twoje laleczki, sama jednak się raczej nie zdecyduję na ich uszycie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Boska - wszystko jest w niej idealne! I ten kolorek włosków świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nika! que bonitas! impresionante tu blog!
    soy tu seguidora número 100!
    Gracias por tu comentario de el hogar de Tilda, te invito a que visites mi blo de la petite couturiere y te hagas seguidora si te gusta!
    Un besito, desde españa!
    Celia.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)