sobota, 31 lipca 2010

no to lecimy -> CANDY

Cukiereczki dla Was :)
serdecznie zapraszam na moje pierwsze candy
Jeżeli jesteście zainteresowane wygraniem przedstawionych na zdjęciu cukiereczków ;-)  wystarczy, że się lekko wysilicie :)))

a to mała instrukcja:
1. proszę o pozostawienie komentarza pod tym postem wraz z adresem swojego bloga
2. wstawcie proszę powyższe zdjęcie na bocznym pasku swojego bloga wraz z linkiem zwrotnym do tego posta

KAŻDY może się zapisać :- ) Osoby nie piszące bloga, proszę o komentarz wraz z mailem do siebie.

Losowanie odbędzie się 15 września

Wygrana w moim candy to: Tilda (jedna z moich ulubionych), aniołek tildowo-dzianinowy, woreczek na cokolwiek, etui na telefon i magiczna apaszka z broszką.

Nagrodę przygotowałam wspólnie z moimi koleżankami ze Studia Artystycznego KRINES w Katowicach- do którego przy tej okazji serdecznie zapraszam. Mam na myśli współpracę z osobami tworzącymi piękne i oryginalne rzeczy, ale również zapraszam na zakupy ;-) 
Gdyby, któraś z Was miała ochotę nawiązać w tym celu ze studiem kontakt proszę o kontakt mailowy na adres: kajbor@op.pl lub bezpośrednio do mnie.

Mam wielką nadzieję, że moje candy Wam się spodoba (trema mnie w każdym razie nie opuszcza)


Przy tej okazji serdecznie Wam dziękuję za przemiłe i krzepiące komentarze i za to, że jesteście.
Bez Was nie miałabym tyle siły.
Jesteście Wszystkie Fantastyczne!!!!!


Serdecznie pozdrawiam :-)


czwartek, 29 lipca 2010

słoneczko z aniołków :)

Witajcie :)
Ha :) nie próżnuję, szyję sobie powoli ciesząc się, że temperatura mnie nie rozpuszcza.

Wygrana na candy jest gotowa :) a w przerwach kończyłam zamówienie na aniołki :-) Wyobraźcie sobie, że one się podobają :-)))) nawet nie wiecie ile radości mi to daje i jakich mocy (wcale nie z piekła rodem ;-) ) mi to dodaje.
A tymczasem chwilowy aniołkowy zawrót głowy :))



Udanego wieczoru :) i do zobaczenia niebawem :)

czwartek, 22 lipca 2010

panna z mokrą głową :)

witajcie :)
dzisiaj postanowiłam, że przedstawię Wam Olinę :) Szczerze mówiąc największą frajdę sprawiło mi filcowanie jej papci :) chociaż cały proces jej szycia był wyjątkowo udany :) Mam nadzieję, że efekt Wam się spodoba.

Pragnę, z nadchodzącym postem, zaprosić Was na moje candy, które zacznie się 1 sierpnia. Wygrana jest już prawie gotowa i skompletowana. Mam wielką nadzieję, że będziecie zainteresowane i zechcecie wziąć w nim udział. Moja nadzieja jest tak wielka jak wielka obawa przed rozczarowaniem spowodowanym brakiem zainteresowania....ale....co się będę martwiła na zapas.....zobaczę co będzie. Ale tremę mam już całkiem sporą.

Zapraszam serdecznie wszystkie Panie i blogujące i nie blogujące do wzięcia udziału w losowaniu :)

Tymczasem Ola:
I do "zobaczenia" 1 sierpnia :)

niedziela, 18 lipca 2010

wykończone :)

Temperatura spadła po wczorajszej burzy więc i sił miałam więcej na wykończenia :) Swoją drogą bardzo lubię je tak dopieszczać.
Nie dane mi będzie dzisiaj nic więcej zrobić bo wybieram się do kina :)  Moja Madzia ma ochotę zobaczyć Shrek'a :)

udanej niedzieli :)

sobota, 17 lipca 2010

uffffffff jak gorąco...

Witajcie po krótkiej przerwie :-)
Jest tak ciepło, że szycie idzie mi trochę jak krew z nosa...
Skończyłam kilka zaczętych prac...między innymi koszyk z wikliny papierowej. Bardzo polubiłam to wyplatanie.
Wczoraj wieczorem PRAWIE skończyłam Tildy, które męczyłam prawie tydzień.
Jeszcze muszę je dopracować bo brakuje im parę drobiazgów, ale już można je pokazać.
Serdecznie dziękuję Wam za komentarze pod moimi postami...dzięki nim dostaję wielkiej mocy :) nawet w taki upał :) Udanego weekendu :)

A tu z Cay'em :) Ten kot jest zdrowo stuknięty ;-)

czwartek, 8 lipca 2010

Amy

Dobry wieczór :-)
Postanowiłam sobie, że pokończę wszystkie zaczęte prace i wreszcie zrobię porządek z materiałami, wstążkami, koronkami, czesankami.... jejku, nawet nie zauważyłam kiedy się to wszystko znalazło w moim pokoju. Generalnie to wstyd kogoś zaprosić.
Zostałam poproszona o Tildę dla pewnej Pani. Nie mam pojęcia czy jej się spodoba....i uwierzcie zaczynam łapać jakąś dziwną tremę....
Zdjęcia słabe...ale Mistrz Jakub (od zdjęć) pojechał na zasłużony urlop więc jestem skazana na siebie i marny aparat.


i co powiecie?

środa, 7 lipca 2010

zółty wróbel....usiadł na gałęzi...

...to fragment zwrotki pewnej piosenki
:-)) 
a mi skojarzyła się po "ukręceniu" pewnego koszyczka 
na kręcenie koszyczka nakręciła mnie Frasia i Poohata :) przy okazji przemiłego sobotniego spotkania

nie zaczarowały mnie frywolitkowaniem, ale dzielnie im kibicowałam kiedy wymieniały się radami trzymając w rękach takie małe zółto-niebieskie z kółeczkami...jakoś fachowo się to nazywało, ale wyleciało mi z głowy ;-)


przy okazji moja Madzia dała się sfotografować, co zawsze chętnie czyni ku uciesze aparatu :-)


zmykam życząc Wam udanego wieczoru :)

niedziela, 4 lipca 2010

anielska niedziela :-)

Witajcie po krótkiej przerwie. Dzisiaj 4 aniołki trochę bardziej kolorowe.
Mam nadzieję, że Wam się spodobają :)