niedziela, 30 stycznia 2011

Dina

Dobry wieczór.

Nadrabiam zaległości...między innymi wymiankowe. 
Pierwszy raz mi się zdarzyło żeby prawie w tej samej chwili dwie Panie chciały tę samą tildę.
Sprężyłam się dzisiaj żeby doszyć drugą...i tak są dwie makowe panienki.
Obie mają torebeczki, a w nich maleńkie zakupy.






róż na policzkach jest blado różowy...lampa wypaczyła kolory
chory Leon :-)
  
 Z wyjazdu do Krakowa nic nie wyszło...Leo po koncercie zupełnie się rozłożył...na pogotowiu wczoraj stwierdzono anginę...tak więc mamy nowego lokatora. Anginę Ropną.
Błeeeee....na szczęście czuje się już lepiej. Antybiotyk, zaskakująco szybko, zadziałał.
Apetyt Mu dopisuje, życzeń ma 10 na godzinę...no ale to facet...same dobrze wiecie jak mężczyźni źle znoszą choroby....nawet te żadne ;-))


 
znalazłam chwilę na spacer...potrzebowałam jej...

udanego tygodnia Wam życzę :)

12 komentarzy:

  1. Och życzę zdróweczka Leonowi!
    Anielice prześliczne.Bardzo mi się podobają!Podziwiam Twój talent.
    Ciepło Cię pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe anielinki. Wypieszczone w każdym detalu. Makowy motyw godny pozazdroszczenia. Mnie samej marzy się taka makowa sukieneczka.
    Dla Leo życzę szybkiego powrotu do zdrówka, a Tobie wielu sił by wypędzić panią Anginę i sprostać wszystkim życzeniom chorego. :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak mi słów...Czy Ty mogłabyś zrobić coś brzydkiego!? W kompleksy mnie wpędzasz totalne! :)
    Anielice są przeurocze,a ich torebeczki! No,bomba po prostu!!!Ja też chcę taką z kotkiem :)
    Leonowi życzę zdrówka dużo ,dużo. Tobie cierpliwości,choć jak na chorego faceta i tak nie jest zbyt wymagający.Moja Zośka ma 10 życzeń na minutę,normalnie,bez usprawiedliwienia chorobą :)
    Uściski przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do facetów to święta prawda! A torebka z kocio wymiata!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka!Jak milo´widziec i czytac dawna Nike:-),mimo,ze szkoda troche chorej Dziecinki-'Faceta'.
    Tildeczki zrobilas przepiekne-makoweczki-nic dziwnego,ze maja powodzenie.Piekne panienki w pieknych sukienkach.
    Pozdrowionka-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne są :). Chyba się domyślam dla kogo jest ta z kocią torebką ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj,to dużo zdrówka dla synka .
    Anielice urocze,rozbrajające maja torebeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka dla chorego Faceta.
    Kochana, cóż...Twoje Anielice powalają. Gapię się na nie i zastanawiam się ile trzeba mieć w sobie samozaparcie, żeby te wszystkie chude łapki, nóżki uszyć, przewinąć na prawą stronę, wypchać. O matko. Ja przy zwykłym sercu wysiadam nerwowo. Piękne są a już makowe???!!! Mój nr 1.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka duuuużo Leonowi! :))
    ****
    Tildy są przepiękne, a te ich torebeczki z kocią aplikacją... och i ach! :):)
    ****
    To ja bardzo dziękuję, że do mnie zajrzałaś i że chciałaś przejrzeć miśkowy kursik :).

    Pozdrawiam serdecznie,
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Leonowi szybkiego powrotu do zdrowia życzę :) Ale macie w domu trzy mruczące lekarstwa ;)

    Ha! Moja aniołka jest śliczna! I w sumie dobrze, że ta pierwsza z kocią torbą była zajęta, bo mam dwa w jednym - i kwiaty i kota :D Dzięki :* jednak chciałam sprostować - ja się wieczór wcześniej pytałam o dostępność aniołek :P Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. co prawda to prawda to prawda Poohatko :) pierwsza już dzisiaj poleciała do Krakowa, mam nadzieję że Kasia (też Kasia) będzie zadowolona.

    A Tobie Poohatko dam tą Dinę jak się tylko zobaczymy :-)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)