niedziela, 9 stycznia 2011

Dzień Babci tuż tuż :)

Witajcie niedzielnie :-)
spałam fatalnie i właśnie próbuję odczarować przepowiednie, które (ponoć) przychodzą po złych snach.
Jeśli znacie jakieś sprawdzone sposoby na złowróżbne sny to chętnie skorzystam.
Teoretycznie każdy sen sobie wytłumaczyłam, ale gdzieś tam przesądy mnie straszą. Muszę zająć głowę czymś mądrzejszym. 

Jako, że natchnęła mnie pomysłem Koronka, a jedną tildkę miałam zaczętą to dokończyłam ją wczoraj....koniec końców powstała Ksymena, babcia Ksymena. Pierwszy siwy włos się pojawił...ale na zdjęciach tego nie widać.


czarny kot by się przydał u jej nóżek, ale niestety nie miałam siły już wczoraj nic więcej zrobić
teraz są już dwie babcie, które mogą sobie "poklachać" o wszystkim i o niczym
zbiorowe zdjęcie będzie następnym razem

dobrej niedzieli Wam życzę :-)

12 komentarzy:

  1. urocza babcinka :)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo,Babcia-wypisz-wymaluj a swoja droga...taki 'klasyczny' wyglad...Czy nie sadzisz,ze to lekka dyskryminacja?Babie juz tak wygladac nie chca-sama nia jestem i daleko mi...hehehehee...ale lalka jest OK.
    Sciskam-Halinka

    OdpowiedzUsuń
  3. babcia Ksymena jest rewelacyjna! a ten motek wełny na jej kolanach rozczulił mnie całkowicie...
    moje babcie już odeszły, więc tym bardziej miło mi popatrzeć na tę miła staruszkę :)
    pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń
  4. urocza babcia i jakie na fajne ubranko
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Sesja z tym motkiem jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ta babcia :) i ten kłębek z drutami :) Bomba :)
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeurocza jest!
    Pozdrawiam i zapraszam na CANDY u siebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczna babcia!!!! Kocham ją hihiih

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)