sobota, 22 stycznia 2011

Marika

Witajcie,
nie wiem czy to efekt natchnienia czy obniżonego nastroju, ale udało mi się dzisiaj coś zrobić...
zaczęłam od masowego sprzątania a skończyłam na Marice.
Oto ona:


pewnie jeszcze będzie miała buciki a może jeszcze torebeczkę...

Dostałam dzisiaj 4 pary kolczyków od Magdy.
Madziu wielkie dzięki. Ogromnie mi się podobają :-)
zdjęcie słabe...ale u Madzi na blogu możecie zobaczyć je w pełnej krasie
:-)))

9 komentarzy:

  1. widze natchnienie pomalutku wraca ;)
    A tak swoja droga Nika powiedz ile czasu zajmuje Ci uszycie jednej lali? bo Strasznie u Ciebie szybko sie produkują
    Pozdrawiam i trzymaj sie cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna. Kolczyki również.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. co tu dzisiaj tak ponuro? dlaczego szata graficzna taka szara?

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki nastrój taka szata....będzie lepiej to i może zmienię kolory...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakaż ona szykowna i trochę tajemnicza...piękna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marika-CUD DZIEWCZYNKA:-)
    To bardzo dobrze,ze Twoj Nastroj Kreatywny powoli wraca.Sprzatanko to doskonala terapia.Wowczas nie mysli sie o tym,co w nas siedzi,tylko o tym,zeby bylo CZYSTO:-)
    Jeden z moich polskich kolegow kiedys powiedzial tak:-'Na depreche i kaca,najlepsza jest...praca!'Czyz nie mial racji?
    Calusy-Halinka

    OdpowiedzUsuń
  7. Och jaka ona piękna i romantyczna...podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna jest! I świetne ma warkoczyki! Nie miej depresji! :) :*

    Super, że kolczyki dotarły w końcu! Jak tak, to jak wrócę do domu, to uwiecznię wymiankę u siebie :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)