środa, 16 marca 2011

i po urlopie :-)

niestety jutro już wracam do pracy :-(
ale już mi trochę brakuje tego rytmu i kolegów z pracy...naprawdę tworzymy świetny zespół :-) 

Spotkałam się dzisiaj z Poohatką czyli Kasią...dostałam zrobioną specjalnie dla mnie bransoletkę z filcu, kolczyki i kotki (też kolczyki). Woooooooooooooow :-)

polatałyśmy po mieście choć pogoda nas nie rozpieszczała...wiatr jest dzisiaj wyjątkowo dotkliwy, ale w takim super towarzystwie to taki wiatr to mały pikuś :-)


a oto moje cuda :-)
Frasiu...wpadłyśmy z Kasią na całkiem fajny pomysł (twórczy) :-)
musimy zorganizować jakieś spotkanie :-) zapraszam do mnie jak tylko wspólnie znajdziemy czas :-) a chyba będzie nam go trochę potrzeba ;-)

5 komentarzy:

  1. Grunt to dobre towarzystwo. Zestaw biżuterii bardzo uroczy:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki jeszcze raz :) Będę myśleć nad imieniem... Głowa jednak mnie nie boli, mam nadzieję, że Ciebie też nie :) i że pomysł wypali! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Już mi Kasia "doniosła" co wymyśliłyście :)). Pomysł bardzo mi się podoba :). Mam nadzieję, że do tego naszego spotkania uda mi się pozbyć paskudnego kataru, który się dzisiaj do mnie przyplątał :(.
    Spokojnego pierwszego po urlopie dnia w pracy :).
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. po tak długim urlopie powrót do pracy może okazać się baaardzo trudny ;)
    fajniutkie te Twoje cudeńka

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)