poniedziałek, 30 maja 2011

Gosia

I urodziła się siostra Helgi :) Jakaś taka różowa wyszła na tych zdjęciach, ale w rzeczywistości jej ubranko pod fartuszkiem jest takie blado różowe...akceptowalny przeze mnie odcień różu.

Dzisiaj mam nadzieję dokończyć trzecią z sióstr.

Postawienie tildy, która ma szycia na kolankach wcale nie jest takie proste ;-)

ciepło Was pozdrawiam :-)

9 komentarzy:

  1. Witaj
    Urocze Twoje siostrzyczki :)
    gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta tlida przypomina mi bawarskie dziewczęta :D. I ma genialną minę :).

    Jeśli masz ochotę, to zapraszam Cię na moje candy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie dziękuje za miłe słowa,a lalusia piękna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne sa te Tildy i wierzę Ci,ze nie jest łatwo uszyć,czym mniejsza tym gorzej,a najgorsze te wykanczanie:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna ta Gosia,uroczą ma fryzurkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przemiła,przesympatyczna,bardzo urodziwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne te siostrzyczki, bardzo jestem ciekawa trzeciej!

    OdpowiedzUsuń
  8. różowa panienka - śliczności, słodkości i w ogóle sam urok

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)