piątek, 24 czerwca 2011

naszyjnik skończony...

...no prawie :-) jeszcze tylko zapięcie i gotowy



14 komentarzy:

  1. przepiękny! podziwiam, bardzo mi się podoba (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś pięknego, podziwiam sutaszujacych bo ja nie umiem, a ten naszyjnik to naprawdę cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wyszedł! Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. ha, jakie cudo!!!!no proszę z tego wynika, że jak nad czymś myślisz to robisz coraz piękniejsze rzeczy , a im bardziej jesteś "zamyślona" tym piękniejsze precjoza Ci wychodzą....hahah pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny i bardzo ładnie prezentuje się na modelce:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny jest, ale boszsz...ile to pracy, wole szydełko :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super to wymyśliłaś, bardzo elegancki.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny, nie mogę się napatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny naszyjnik
    miałam przyjemność dotknięcia tego cuda :)
    zapewniam,że w realu to dopiero cudo

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)