sobota, 16 lipca 2011

ostatnie tchnienie...

...przed powrotem do tildek :-)

a tu kawałek Kasi i wisiorek, który dorobiłam do wcześniejszego kompletu

do zobaczenia za czas jakiś :-)

ciepło wszystkich pozdrawiam dziękując jednocześnie za odwiedziny i wszystkie komentarze :-)



8 komentarzy:

  1. Piękna bransoletka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny sutasz!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nikuś, ależ się rozkręciłaś z tym sutaszem - cudności :) Ja też tak bardzo chciałam spróbować i na "chcianiu" się skończyło :) Piękne biżutki wychodzą spod Twoich rączek! Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejne sutaszowe dzieła - cudne
    widzę, że szlifujesz umiejętności :) cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ misterna robota, przepiękna bransoletka wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  6. przecudna bransoletka ;) piękne kolory

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)