niedziela, 30 stycznia 2011

Dina

Dobry wieczór.

Nadrabiam zaległości...między innymi wymiankowe. 
Pierwszy raz mi się zdarzyło żeby prawie w tej samej chwili dwie Panie chciały tę samą tildę.
Sprężyłam się dzisiaj żeby doszyć drugą...i tak są dwie makowe panienki.
Obie mają torebeczki, a w nich maleńkie zakupy.






róż na policzkach jest blado różowy...lampa wypaczyła kolory
chory Leon :-)
  
 Z wyjazdu do Krakowa nic nie wyszło...Leo po koncercie zupełnie się rozłożył...na pogotowiu wczoraj stwierdzono anginę...tak więc mamy nowego lokatora. Anginę Ropną.
Błeeeee....na szczęście czuje się już lepiej. Antybiotyk, zaskakująco szybko, zadziałał.
Apetyt Mu dopisuje, życzeń ma 10 na godzinę...no ale to facet...same dobrze wiecie jak mężczyźni źle znoszą choroby....nawet te żadne ;-))


 
znalazłam chwilę na spacer...potrzebowałam jej...

udanego tygodnia Wam życzę :)

piątek, 28 stycznia 2011

jemiołki się zlatują

doleciały do mnie dwa jemiołki...i muszę Wam powiedzieć, że jestem nimi zachwycona, nie mogę się doczekać Waszych reakcji!! 
odpuściłam sobie szycie...bawiłam się wykończeniami i stawianiem się do pionu...
dzisiaj wybieram się na koncert z moim Leonem i może trochę odreaguję...
złe dni przychodzą a potem odchodzą...chyba reaguję na niektóre sprawy zbyt emocjonalnie...

A kolor bloga...niech sobie jest szary...teraz to ponoć modny kolor ;-)
dorobiłam torebki do trzech tildek, tak żeby czymś ręce zająć...bo myśli się nie udało, ale na wszystko przyjdzie czas....wiecie co...dobrze, że mam bliskich ludzi wokół...wytrzymują jakoś ze mną i moimi nastrojami






jutro jadę do Krakowa....cd odreagowywania złych emocji....
a w niedzielę nadrobię zaległości w Ohah i Ahah nad Waszymi dziełami
udanego weekendu Dziewczyny :)

poniedziałek, 24 stycznia 2011

koloru nie zmienię...

robię sobie przerwę...

możecie zaśpiewać ze mną...



Wszystko co mam
To ręce
Za które ręczę

Wszystko co mam
To serce
Nie mam nic więcej

Zawsze ktoś
Zabierał mi
Co miałem
By spokojnie żyć

Zabierał też
Wszystko to
Dopiero co
Moim być mogło

Zostawili mnie
Oszukali też
Którym ufałem
Że wspomogą mnie

Nieliczni Ci
Na których by
Można liczyć
Uciekli jak psy

Wszystko co mam
To ręce
Za które ręczę

Wszystko co mam
To serce
Nie mam nic więcej

Uczyli mnie
Tresowali mnie
Żeby chcieć
Więcej i więcej

I jeszcze to
I jeszcze coś
Aby poczuć
Prawdziwe szczęście

Bóg jeden wie
Dlaczego tak
Dzieje się
Bo ja tego nie wiem

Ja nie mam nic
Zupełnie nic
Może po to
Abym zrozumiał więcej

Wszystko co mam
To ręce
Za które ręczę

Wszystko co mam
To serce
Nie mam nic więcej

Wszystko co mam
To ręce
Za które ręczę

Wszystko co mam
To serce
Moje dzikie serce!

Bo jest tyle miast
I mieszkań w nich
I ulic i bram
Nie budowanych przez nas

Są pociągi
Co mkną
Ekspresem na wschód
Prosto do nieba

Jest takie wielu tych
Co oddali by
Wiele za
Odrobinę ciepła

A ja nie mam nic
Zupełnie nic
A potrzeba tylko rąk
I serca

Rąk i serca

Rąk i serca

Wszystko co mam
To ręce
Za które ręczę

Wszystko co mam
To serce
Moje dzikie serce!

Wszystko co mam
Wszystko co mam
To moje serce

Wszystko co mam
To serce
Moje dzikie serce!
trzymajcie się!

sobota, 22 stycznia 2011

Marika

Witajcie,
nie wiem czy to efekt natchnienia czy obniżonego nastroju, ale udało mi się dzisiaj coś zrobić...
zaczęłam od masowego sprzątania a skończyłam na Marice.
Oto ona:


pewnie jeszcze będzie miała buciki a może jeszcze torebeczkę...

Dostałam dzisiaj 4 pary kolczyków od Magdy.
Madziu wielkie dzięki. Ogromnie mi się podobają :-)
zdjęcie słabe...ale u Madzi na blogu możecie zobaczyć je w pełnej krasie
:-)))

piątek, 21 stycznia 2011

wszystko co mam....

...to moje dzieci, ręce i moje serce :-)

natchnienia wciąż nie mam....ale śpiewam :-)


chciałam jeszcze podziękować Wam wszystkim za cudne słowa, które u mnie zostawiacie w komentarzach :-)

Wirtualnie i co dzień myślami blisko jestem z bliskimi mojemu sercu Ludźmi (przez duże L)...bez Was wiele rzeczy bym nie zrobiła, wielu rzeczy już nie zrobię...dziękuję Wam:

Post napisany pod wpływem chwili...z wielkiego serca w szczególności dla: Magdy, Leona, Sebastiana, Elyare, Bogusi, Michałów (dwóch), Joli, Mojej Teściowej, Kasi, EliAni, Adriana, Tomka, Ali, Sławka, Anicie, Jakubowi, Małgosi....mam wielkie szczęście, że Was mam, znam, kocham.... :-) pięknego weekendu Wam Wszystkim życzę :-)

poniedziałek, 10 stycznia 2011

..i dołączyła Dalida

wpadłam na sekundę

chciałam Wam pokazać szarego kota w objęciach Dalidy :)



a tu zbiorowo :))
tildy chyba jednak muszą trzymać się razem :)

niedziela, 9 stycznia 2011

Dzień Babci tuż tuż :)

Witajcie niedzielnie :-)
spałam fatalnie i właśnie próbuję odczarować przepowiednie, które (ponoć) przychodzą po złych snach.
Jeśli znacie jakieś sprawdzone sposoby na złowróżbne sny to chętnie skorzystam.
Teoretycznie każdy sen sobie wytłumaczyłam, ale gdzieś tam przesądy mnie straszą. Muszę zająć głowę czymś mądrzejszym. 

Jako, że natchnęła mnie pomysłem Koronka, a jedną tildkę miałam zaczętą to dokończyłam ją wczoraj....koniec końców powstała Ksymena, babcia Ksymena. Pierwszy siwy włos się pojawił...ale na zdjęciach tego nie widać.


czarny kot by się przydał u jej nóżek, ale niestety nie miałam siły już wczoraj nic więcej zrobić
teraz są już dwie babcie, które mogą sobie "poklachać" o wszystkim i o niczym
zbiorowe zdjęcie będzie następnym razem

dobrej niedzieli Wam życzę :-)

sobota, 8 stycznia 2011

Rebeka

Witajcie :-)

Dzisiaj przedstawiam Wam Rebekę :-)
to już starsza pani :-)




 A poniżej chciałam się pochwalić aniołkami z masy solnej, które dostałam od Artystki 26 w ramach wymianki. Prawda, że śliczne.
 Kasiu tilda się "rodzi" :-) Bardzo dziękuję, aniołki są urocze.
 Dziabko o Tobie również pamiętam.
Miłej soboty Wam życzę :-)

piątek, 7 stycznia 2011

pomysł NA :)) do 9 stycznia 2011r.

tak sobie siedzę i robię porządek z materiałami....i właśnie wpadł mi do głowy pomysł,
mam nadzieję, że i Was nim zarażę...chociaż nigdy nic nie wiadomo :-) ;-)

pewnie już większość z Was widziała blog o nazwie Artyści Dzieciom- blog założyła Monika Madejek 

pieniądze, które udaje się uzyskać ze sprzedaży naszych prac pozwalają na zakup indeksów dla dzieci (więcej informacji na blogu AD)

Każda z Was coś tworzy i są to piękne rzeczy więc może spróbujecie się zmierzyć z jemiołkami?.
(dla osób, które jeszcze ich nie widziały zdjęcia będą poniżej)

Chciałabym zobaczyć jemiołki w Waszym wydaniu. Mam tu kilka sukieneczek, które są podstawą do stworzenia jemiołka. Może na początek niech to będzie 10 sukieneczek. 

Zapraszam 10 chętnych blogowiczek do stworzenia jemiołka. Bazą a zarazem częścią wspólną będą sukienki, które wyślę już w poniedziałek tj. 10 stycznia 2010r. do każdej z Was, która wyrazi chęć stworzenia swojej wersji jemiołka. Ile osób tyle pomysłów :-)
Po otrzymaniu sukieneczki prosiłabym o stworzenie swojego wersji jemiołka i odesłanie go na mój adres- myślę, że do końca lutego udałoby się zebrać je wszystkie. 
A kiedy dolecą do mnie wszystkie 10 zaprezentuję je wszystkie (ze wskazaniem adresów Waszych blogów) pokazując zdjęcia na moim blogu i przede wszystkim na blogu Artyści Dzieciom.
Do zrobienia zdjęć zaproszę znanego Wam ze wcześniejszych zdjęć Jakuba Stachowiaka.
Ceny jemiołków ustalę wspólnie z Wami i spróbujemy je szybko sprzedać wykorzystując do tego Internet :)) 
Na siebie wezmę koszty przesyłek do osób, które będą zainteresowane kupnem Waszych jemiołków
Czekam na zgłoszenia pod tym postem z podaniem adresu e-mail, na który napiszę prosząc o Wasze adresy, potrzebne do poniedziałkowej wysyłki.
Ciekawa jestem Waszej reakcji i serdecznie zapraszam do zabawy. 

a tu zdjęcia jemiołków w nieco innej scenerii...tak dla odświeżenia pamięci :)))








jeśli akcja będzie się cieszyła powodzeniem to będzie ciąg dalszy :))

czwartek, 6 stycznia 2011

uwaga: chwalę się :))))

mój syn zrobić sobie zdjęcia nie pozwoli, ale katowicka telewizja zrobiła to za mnie :) i to znacznie lepiej 
przedstawiam Wam Leona - chłopaczek w zielonej koszuli :)
tylko proponuję wyłączyć podkład blogowy :)

środa, 5 stycznia 2011

Rachela

Witajcie...

dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa dotyczące mojej pracy...ale niestety nie jest tak "różowo" jak myślałam...raczej zmieniło się tylko miejsce...Mam wrażenie, że jestem po prostu zmęczona, albo się wypaliła...brakuje mi mocy.

Z wielką przyjemnością dokończyłam nową anielinkę...Rachelę. Naprawdę mi pomogło odreagować. Mam jeszcze do "zaliczenia" dwa kawałki super słodkiego tortu. I zjem.
Pani w sklepie z ciastkami zapytała mnie tak:
- i oba te kawałki pani dzisiaj zje?
ja na to: no jasne...przecież jutro już nie będą takie pyszne
- a wie pani, że takie objadanie się słodyczami zostawia trwałe skutki?
ja na to:...no tak...będę musiała umyć potem talerzyk po sobie... ;)
- nie to miałam na myśli...chodzi mi o to, że się odkłada na biodrach i d... rośnie
a ja na to:...wie pani co...szczerze mówiąc mam to w nosie, znalazłam pod choinką krem do korygowania sylwetki (zastanawiałam się czy się czasem na pomysłodawcę prezentu nie obrazić;) )więc się ze dwa razy posmaruję i będzie ok :)
Pani na to powiedziała:.....no tak...jak się ma taki krem to można...
:-))
nawet nie mam się siły śmiać, ale mam nadzieję, że choć trochę Was rozbawiłam



zdjęcia słabiutkie..ale spróbuję jutro zrobić lepsze

niedziela, 2 stycznia 2011

...

zmusiłam się i wyszłam z Bertą, Esterą i Bogną na balkon...
zrobiłam im lepsze (mam nadzieję) zdjęcia



A tak zupełnie z innej beczki...ciekawa jestem czy postanowiłyście coś na Nowy 2011 Rok?
Ja, chyba pierwszy raz, nie postanowiłam nic. NIC.
Będę się trzymała tego co gdzieś mi głęboko w sercu gra....i jak znam siebie dodam coś zupełnie improwizując. Od jutra zaczynam pracę w nowym miejscu. Nie mam pojęcia czy to zmieni coś na lepsze, mam małą tremę, ale będzie to coś nowego a zarazem starego.
Może dadzą mi szansę się wykazać....to mój cel na najbliższe kilka tygodni. Nie sięgam dalej planując...chyba trochę ze strachu.
Proszę trzymajcie za mnie kciuki.
Jeśli będziecie miały chwilę i ochotę napiszcie proszę co postanowiłyście na nadchodzące nowe miesiące.
Może zrobimy sobie za rok taki mały "rachunek" ? :))

Estera

są już trzy :)
teraz mogą plotkować do woli



Berta, Estera i Bogna
przepraszam za fatalną jakość zdjęć, ale było już późno jak je robiłam

udanej niedzieli Wam życzę :)

sobota, 1 stycznia 2011

i już mamy 2011r :)

Miejmy nadzieję, że będzie lepszy od 2010r.
Tego Wam serdecznie życzę :-)

dokończyłam koleżankę Berty...przedstawiam Wam dzisiaj Bognę.
Jak się spotkały....to najpierw się wstydziły a później plotkom nie było końca ;-)