czwartek, 31 marca 2011

jak były dwie próby...

....to logicznie rzecz ujmując musi być trzecia :-))
Spodobało mi się to "sutaszowanie" a właściwie to zakochałam się w biżuterii robionej z wykorzystaniem sutaszu. Trzecia próba czyli bransoletka- prosta w swoich zawijasach (;-)) ale nosi się świetnie i wygląda bardzo mniam-mniam :-))

Jako, że mój ulubiony kolor to czarny to i ona czarna jest.



a tu może lepiej będzie widać "probę drugą"




Wiem, że to nic wielkiego i że jeszcze wiele prób przede mną, ale to nic :-)) będę próbowała dalej :-))

co wcale nie znaczy, że rozstałam się z tildami...żeby nie było...bo przecież żeby nie zwariować to trzeba coś robić :)) czyż nie?

pięknego popołudnia Wam życzę w samo południe :-))

środa, 30 marca 2011

wyróżnienie

ha :)) dostałam wyróżnienie od Magaro :-)

za które serdecznie dziękuję



Wyróżnienie, które otrzymałam przekazuję do Przefantastycznie Uzdolnionych Kobiet, które wzięły udział w zorganizowanej przeze mnie akcji jemiołkowej. Szczególowe informacje są we wcześniejszym poście.



wtorek, 29 marca 2011

Dyzio :)

Dzisiaj przedstawiam Wam Dyzia :-)
To największy króliczek jakiego uszyłam. Miał być szaro-fioletowy :-)
Miałam spory kłopot ze znalezieniem fioletowego materiału, ale dzięki moim Koleżankom z pracy udało się znaleźć coś co mi idealnie zgrało się z szarym kolorem ciałka.
To znaczy mi pasuje....jednak nie wiem czy Mamie Dawida będzie się podobał...no i samemu Dawidowi :-)

Tym samym zapraszam Was na blog Mamy Dawida. Coś w nim jest takiego co przyciąga mnie i zaglądam tam z wielką przyjemnością.

A to Dyzio:



jak tak patrzę na ten kolor...to on raczej mało fioletowy jest... ;-)
no ale....zobaczymy co powie Ewelina :-)

niedziela, 27 marca 2011

wtorek, 22 marca 2011

Jemiołki Marcowe :-)) zdjęcia gotowe:)

Witajcie :-)
spieszę Wam pokazać zdjęcia jemiołków, które do mnie doleciały od Przefantastycznie Uzdolnionych Kobiet.
Uprzejmie przypominam, że w styczniu wpadł mi do głowy taki pomysł, którego szczegóły możecie znaleźć TU.

Dwie prace do mnie nie doleciały, jednak uznałam że nie będę dłużej czekała. Jeśli dolecą to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napisać kolejny post na blogu  Artyści Dzieciom.
Lista Przefantastycznie Uzdolnionych Kobiet jest pod postem (wybaczcie ale nie mam siły linkować- jestem w fatalnym stanie)
Wieczorem popracuję nad postem na blogu Artyści Dzieciom i ze wskazaniem ceny za każdego z nich - trzymając później mocno kciuki aby sprzedały się szybciutko. Cel jest szczytny więc liczę na to, że szybko wylecą ode mnie :-) a pieniążki zostaną wydane na kolejny indeks dla któregoś dzieciaczka.

Każde ze zdjęć w Artyści Dzieciom opatrzę linkiem do Waszych blogów.

Mam nadzieję, że zdjęcia się Wam spodobają. Ja jestem nimi zachwycona.

Jakub przeprasza za zwłokę. A ja tym samym serdecznie Mu dziękuję za okazaną pomoc.

Jakubie- jesteś fantastyczny!! 

gdybyście miały ochotę obejrzeć Jego prace serdecznie zapraszam na Jego stronę internetową

Tak naprawdę miałam wyjątkowo podły nastrój, ale te zdjęcia (jeszcze ciepłe) poprawiły go nieprawdopodobnie.

To już kończę tę pisaninę i zapraszam do oglądania :-))

Dziewczyny, oczywiście możecie zdjęcia wykorzystać na swoich blogach :-))

jemiołek wykonany przez Kasię http://kasia-tasia.blogspot.com/

jemiołek Eli http://czarymaryzmaterialu.blogspot.com/


jemiołek Eli http://elzunipracereczne.blogspot.com/






jemiołek Jagny http://robiesobie.blogspot.com/

jemiołeg Giraffe http://by-giraffe.blogspot.com/

jemiołek Agi http://skrawkiwolnegoczasu.blogspot.com/

niedziela, 20 marca 2011

pierwsza próba sutaszowa....

...mam świadomość, że jeszcze wiele prób i błędów przede mną....i to nie tylko przy sutaszu...życie również pokazuje, że ciągle czegoś nie wiem i każdego dnia uczę się czegoś...

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem spróbowania swoich sił w tej dziedzinie, bo ogromnie podobają mi się prace, które można zobaczyć, na niektórych blogach. To zupełnie inny stopień trudności niż szycie tildek... Szczerze mówiąc dawno nie miałam takiej tremy przed zrobieniem czegoś nowego ale ciekawość zwyciężyła (nad umiejętnościami też).

Proszę bądźcie wyrozumiałe...
....
to taki mały wisiorek- ma średnicę ok 8 cm


środa, 16 marca 2011

i po urlopie :-)

niestety jutro już wracam do pracy :-(
ale już mi trochę brakuje tego rytmu i kolegów z pracy...naprawdę tworzymy świetny zespół :-) 

Spotkałam się dzisiaj z Poohatką czyli Kasią...dostałam zrobioną specjalnie dla mnie bransoletkę z filcu, kolczyki i kotki (też kolczyki). Woooooooooooooow :-)

polatałyśmy po mieście choć pogoda nas nie rozpieszczała...wiatr jest dzisiaj wyjątkowo dotkliwy, ale w takim super towarzystwie to taki wiatr to mały pikuś :-)


a oto moje cuda :-)
Frasiu...wpadłyśmy z Kasią na całkiem fajny pomysł (twórczy) :-)
musimy zorganizować jakieś spotkanie :-) zapraszam do mnie jak tylko wspólnie znajdziemy czas :-) a chyba będzie nam go trochę potrzeba ;-)

wtorek, 15 marca 2011

Matylda

Kasiu...uszyłam dzisiaj taką tildę dla Ciebie.

Mam nadzieję, że się polubicie a przede wszystkim, że Ci się spodoba.

kolory się trochę wypaczyły, ale nie zdążyłam dzisiaj w ciągu dnia jej dokończyć...jeszcze tylko skrzydełka i jak tylko Kasia da znać czy Jej się podoba to jutro wylatuje 

Serdecznie dziękuję za miłe komentarze i życzę Wam miłego wieczoru.

poniedziałek, 14 marca 2011

wiecie co to jest zdrowy rozsądek...

...i kiedy należy go "włączyć"? a może powinien być "włączony" non-stop?

kwestia, którą rozpatruję sobie od wczoraj :-D

aby myśli mnie nie zjadły wzięłam się za uszycie tildy dla Poohatki :)- zdjęcie zrobiłam przed momentem póki światło nie zniekształci kolorów... Kasia chciała taką makową panienkę. Jest nowiutka i szyta z myślą o Tobie Kasiu :-) mam nadzieję, że Ci się spodoba.

Jeszcze kocia torba, skrzydełka i będzie gotowa :-)
zostały mi jeszcze dwa dni wolnego :-)

piątek, 11 marca 2011

Zula

Witajcie :-)
dzisiaj udało mi się ubrać Zulę i zaraz wezmę się za nowe ciałka. Mam nadzieję, że jakoś efektywniej zakończę dzień dzisiejszy.

A oto Zula :-)


miłego wieczoru Wam życzę :-)

czwartek, 10 marca 2011

para króliczków

Dzień dobry :-)

im dłużej jestem na urlopie tym mniej chce mi się wracać do pracy ;-) został mi jeszcze tylko tydzień :-(

Niby mam więcej czasu a jakoś zebrać się do szycia nie potrafię...ciekawe :-) może to i dobrze, że już się to lenistwo kończy...może jak wrócę do takiego "biegania" to się lepiej zorganizuję.

Jakimś cudem udało mi się wczoraj ubrać dwa króliczki a oto one:


niedziela, 6 marca 2011

Abeliza

jakieś dziwne mi te imiona się wymyślają :)

Skończyłam dzisiaj rano trzecią tildę. 
Abeliza przytula białego białego, którego wczoraj dostałam od Agi.
Gdzieś wyczytała, że bardzo chciałabym takiego mieć i go dostałam. Jest cudny tym bardziej, że zanim go zobaczyłam dostałam wiadomość od Niej, po której w moim sercu ten maleńki misiaczek będzie miał specjalne miejsce. Agu wielkie dzięki- jesteś fantastyczną kobietą i proszę pamiętaj o tym.
Dostałam go wraz z jemiołkiem, który trafi wraz z innymi do ArtStacji. 
Wszystkie jemiołki, które dotarły do mnie do wczoraj, zaniosłam do Jakuba, który pokaże Wam jakie cuda zrobiłyście. Każdy jest inny i każdy wyjątkowo fantastyczny jak Dziewczyny, które je wyczarowały.
Jestem przekonana, że wszystkie się sprzedadzą - bo naprawdę warto mieć choć jednego z nich.
Jakub obiecał, że zrobi zdjęcia do końca przyszłego tygodnia.
Brakuje dwóch jemiołków, jak dolecą to szybciutko dołączą do Jemiołkowej Grupy Specjalnej ;-))

Serdecznie Wam dziękuję za to, że wzięłyście udział w tej zabawie i ogromnie jestem ciekawa Waszych reakcji jak zobaczycie je wszystkie :-)

Dzisiaj pokażę Wam Abelizę wraz z siostrami ;-)





miłej niedzieli :-)


sobota, 5 marca 2011

Heloiza

Czas wstawać :-) mam nadzieję, że u Was też tak ładnie świeci słoneczko :)

miłego weekendu Wam życzę :)



piątek, 4 marca 2011

Joliza

Witajcie :-)

pierwszy tydzień mojego urlopu się skończył :-)) jeszcze dwa przede mną :)


Przed momentem skończyłam Jolizę...jeszcze tylko skrzydełka i będzie gotowa.
Ogromnie ją polubiłam. Chciałabym mieć takie butki jakie udało mi się dla niej uszyć.
Mam jeszcze dwie tildy zaczęte i jest spora szansa, że je skończę dzisiaj :)

i co powiecie? 






bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i komentarze, które zostawiacie..
.
to są takie słowa,  które skrzydeł dodają prawie jak miłość :))

PS....dalej jestem szczęśliwiutka :-))

środa, 2 marca 2011

żona i mąż :)

dzień dobry rano :)

mam urlop :)

jestem szczęśliwa i sobie szyję :-)



wkrótce cd :-)

słonecznej środy :))