środa, 20 kwietnia 2011

się rozkręcam czyli cd nastąpił :-)

polatałam wczoraj po Waszych blogach, rzecz jasna nie wszystkich bo noc jest krótka, nastrój świąteczny panuje prawie wszędzie :-)

a u mnie jakoś mało świątecznie

dzisiaj pokażę Wam misia Jerzego, który jest drugą częścią wybranej nagrody w moim candy dla Oazy :-)








i para kolczyków, która już dzisiaj trafiła do pewnej uroczej dziewczyny :-)


niedziela, 17 kwietnia 2011

nie zapomniałam...

...o Was, staram się zaglądać na Wasze blogi, ale kiedy chcę napisać coś ciekawego jakoś myśli mi uciekają...a mam wrażenie, że ostatnio pisałam tylko: pięknie, cudnie, fantastyczne...itd...więc wolałam już nic nie pisać...

Zakończone candy zmobilizowało mnie do wywiązania się ze zobowiązania i tak powstała siostra Matyldy (imię nada jej Celtic) i kotek dla Oazy.
Mam nadzieję, że Dziewczynom się spodobają. 






wieczorami próbowałam swoich sił robiąc kolczyki z sutaszu....zdjęcia są słabe....za co przepraszam, ale niestety jeszcze nie odłożyłam żadnych pieniędzy na aparat....





życzę Wam udanego tygodnia i obiecuję, że zmobilizuję się do bardziej systematycznego odwiedzania Waszych blogów i zostawienia po sobie nieco ambitniejszych komentarzy niż ostatnio


piątek, 8 kwietnia 2011

wyniki losowania :-)

Witajcie :-)
czas na losowanie :-))
Serdecznie Wam wszystkim dziękuję za udział w moim candy :) jak podliczyłam ilość ważnych zgłoszeń to buzia mi się na całego uśmiechnęła :-)))
Ważnych głosów było 205 :-)
Jako, że dzisiaj mój syn Leon ma urodziny to On zabawił się w Sierotkę Marysię :-) Mam nadzieję, że wylosowane Panie będą z tego powodu zadowolone

tu kawałek ręki Sierotki :-)

 A wygrały.....tadammmmmmmmmmm
  

Szanowne Panie, bardzo proszę o informację, którą z moich prac chciałybyście mieć. A ja z wielką przyjemnością uszyję je dla Was. Tak dla wyjaśnienia....żadnej z prac pokazanych na zdjęciach nie mam już...ale uszyję podobne wedle indywidualnych życzeń :-))
Uprzejmie proszę o kontakt na mój adres e-mail ddnika@wp.pl

Wszystkim Paniom dziękuję za zabawę :-))

Miłego weekendu Wam życzę :-))

niedziela, 3 kwietnia 2011

wróciłam:)

...odpoczęłam, choć spałam krótko, miałam czas dla siebie mimo wielu osób obok siebie...było głośno, zabawnie i smacznie...chyba właśnie to było mi potrzebne...
Miałam okazję porozmawiać z bliskimi mi ludźmi, były łzy...złość, śmiech...itd. Złapałam oddech.
Nabrałam dystansu do kilku spraw i mam nadzieję, że utrzymam go na długo.

W trakcie dłuższej przerwy po obiedzie (wczoraj) zrobiłam czarne sutaszowe kolczyki, ale zdjęcia zupełnie nie wyszły....jak bransoletki wcześniej Wam pokazywane i uznałam, że nie ma sensu ich pokazywać.
W każdym razie postawiłam sobie za punkt honoru żeby nie były z tyłu zasłonięte filcem. Tak się starałam, aby były dwustronne i się udało. Dzisiaj nawet jedna z pań na Jarmarku Rzeczy Ładnych ściągnęła mi jednego z ucha i powiedziała, że super wyglądają :))) było mi miło.
Wpadłam na jarmark tylko na chwilę, ale nacieszyłam oczy fajnymi pracami i szybko wróciłam do domu.

Zrobiłam kolejnego kolczyka...w  nieco innym kolorze, bo brązowo-ecru...ale zdjęcia też są słabiutkie...
aż wstyd pokazywać...ale może mnie nie zjecie :)
i tym razem udało się bez zaszywania tylnej części

Zdecydowanie muszę sobie sprawić jakiś aparat fotograficzny...bo nie mogę już patrzeć na te zdjęcia....
Wybaczcie proszę ich jakość, ale nie dysponuję żadnym dobrym sprzętem do fotografowania.

życzę Wam cudnego wieczoru :-)))


Serdecznie dziękuję, za komentarze, które zostawiacie pod moimi postami...jest mi niezwykle miło, że zaglądacie do mnie. Staram się jak mogę zaglądać do Was, ale jak się za to zabieram to jest już tak późno, że oczy mi odmawiają posłuszeństwa...i same się zamykają ze zmęczenia.