piątek, 30 grudnia 2011

jeszcze 2011 :-)

Jednym z moich postanowień, na nadchodzący Nowy 2012 Rok, będzie częstsze zaglądanie na Wasze blogi. 
Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie napisać, że od dwóch miesięcy choruję a co za tym idzie zupełnie nie mam głowy do tego...ilość moich prac drastycznie spadła (pocieszam się tym, że pomysłów mi nie brakuje), właściwie poza parą kolczyków i kilkoma girlandami piernikowymi nie zrobiłam przez ten czas prawie nic.
Sama sobie życzę aby 2012 rok był dla mnie łaskawszy w cierpliwość, czas i spokój wewnętrzny. Ciekawa jestem jakie Wy macie życzenia na Nowy Rok? Bo w sumie z tymi postanowieniami to każda z nas wie jak to potem na koniec (już Starego Roku) wygląda.
A może to tylko u mnie tak wygląda, że nie wygląda? ;-)

Serdecznie dziękuję za życzenia świąteczne i spieszę poskładać Wam życzenia na Nowy Rok.

Samych cudnych chwil w 2012 roku Wam życzę.  A jeśli się pojawią jakieś mniej cudne, to oby udawało Wam się je szybko opanować i uporać się z nimi.

to moja ostatnia praca

wtorek, 20 grudnia 2011

Święta idą :-))

Ameryki, nie odkryłam :-)) Wasze blogi są już takie świąteczne, że aż miło popatrzeć.
Jak to zwykle (ostatnio) wpadłam na sekundę, żeby Wam pokazać małe "conieco". 
Dostałam dzisiaj piękny prezent od mojej Przyjaciółki Kasi :-)) Pisałam o Niej wcześniej. Tak się ucieszyłam, że aż dziw że sie nie pobeczałam ze szczęścia.

Wpadł mi też jeden jemiołek i trochę pierników.

Dziewczyny: życzę Wam Wesołych Świąt!!!!!




niedziela, 11 grudnia 2011

Sukces, aniołki i girlandy piernikowe- ogłoszenie :-))

Dzień dobry w niedzielne popołudnie :-))
Trochę wiadomości się nazbierało, tak więc zacznę od początku...tylko gdzie ten początek? ;-)

Jak już wcześniej pisałam, wczoraj odbył się koncert charytatywny w Centrum Kultury Żydowskiej w Krakowie, na którym można było kupić, między innymi pracami, jemiołki wykonane wspólnie z innymi blogującymi Dziewczynami (pisałam o tym też tu).
No i z przyjemnością przekazuję informacje, że wszystkie jemiołki zostały sprzedane. Kiedy weszłam do Centrum okazało się, że część jemiołków znalazła już swoje nowe właścicielki- zanim się jeszcze impreza zaczęła. Na szczęście wszystkie były wystawione i mogły cieszyć oczy pozostałych zgromadzonych. Cieszyłam się bardzo :-)) Och, szkoda że nie mogłyście zobaczyć z jaką prędkością znikały ze stoiska. Ledwie zdążyłam zdjęcia zrobić. Zostały chyba ze trzy aniołki, ale trafią one bezpośrednio do dzieci
z Hospicjum.

A oto maleńka relacja z imprezy: 




Wybaczcie jakość zdjęć, ale wszystko działo się w takim tempie, że nie miałam czasu czekać na właściwe ujęcia.

W poprzednim poście zapytałam Was czy macie ochotę na piernikową girlandę. Wyraziłyście 10 chęci :-))
Wylosowana została Olllq. Olllq proszę o przesłanie adresu na moją pocztę elektroniczną: ddnika@wp.pl.

No i żeby nie było, że już całkiem zwariowałam (:-)) to pokażę Wam co zmalowałyśmy z moją córeczką Magdą:

Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanej niedzieli :-))

niedziela, 4 grudnia 2011

jemiołkowy czas :) i panna Józefa

Dzisiaj mam więcej czasu. I popołudnie zamierzam spędzić na Waszych blogach. Co czynię z wielką przyjemnością. 
Święta się zbliżają wielkimi krokami a ja właściwie jestem w lesie z ozdobami na choinkę. 
Zabiorę się w tygodniu za piernikowe girlandy (uwielbiam je robić) i pewnie zrobię tyle, że jeszcze kogoś obdaruję :))
Kto ma ochotę na takowe to poproszę o komentarz (z wyrażeniem chęci posiadania), a w przyszłą niedzielę zrobię losowanie osoba, która zostanie wylosowana dostanie takie ode mnie na święta :)) Takie małe candy- piernikowe.
A dzisiaj pokażę Wam jemiołków cd i Józefę :)




idę po kawę, biorę ciastka i śmigam na Wasze blogi :)
cudnego popołudnia :)

piątek, 2 grudnia 2011

jemiołki i takie tam ;-))


aaaaaaaaaaaaaaa ja wciąż czasu nie mam....i tak mi źle, że nie mam kiedy z Wami posiedzieć...
pozdrawiam Was ciepło i bardzo serdecznie