niedziela, 15 kwietnia 2012

lwy ;-))

Pod wpływem znajomych ufilcowałam drugiego lwa. Tylko troszkę większego ;-))

tu taki "kombinowany" lewek :-)) Cay we własnej kociej osobie :-)

21 komentarzy:

  1. Moje dziecko zapiszczało na ich widok:) A i ja otworzyłam buzię z podziwu. Super! A ten lwisko żywy po prostu wymiata. Jest wspaniałym kocurem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziw dzieci jest najfajniejszy :)))

      Usuń
  2. Już pisałam na FB ale napisze i tu ...spadłam z krzesła ,zgubiłam szczenę ,wypadły mi gały ... jesteś genialna kobieto ze złotymi rączkami ... jak żywe ...cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko jakie słodziaki,do zakochania

    OdpowiedzUsuń
  4. Lwy są niesamowite,a kociak cudny,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne lwy :) jak żywe :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna robota...
    szarego musisz tylko trochę dofilcowac...;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny ten lewek, wybornie się prezentuje w towarzystwie kota:)
    Pozdrawiam serdecznie- ARTYSTKA26
    www.kasiulkowetwory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz cudownego kota! :)))
    a te lwy są boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne lwiątka!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Chwila , muszę zgarnąć szczękę bo mi klawiaturą blokuje , spadła była !
    Świetne ! I to wszystko tak dziobiąc tą igiełką ?
    Kocia osoba jest do zagłaskania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O mamuniu jakie piękne!!!! Pozdrawiam Nika;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lewki boskie :) I oczywiście Cay też :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczęka mi opadła
    piękne!!!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każde słowo :-)